Glinianki

Między autostradą A1 i Grodziskiem Mazowieckim znajdują się glinianki i gdzieniegdzie pozostałości dawnych cegielni. W większości to tereny prywatne, których zazdrośnie strzegą nowi właściciele. Nic się tam nie dzieje, ale ochroniarze przeganiają wszystkich. No cóż, własność prywatna...
Cześć glinianek jest jeszcze pod pieczą Polskiego Związku Wędkarskiego i tam w miarę swobodnie można fotografować...





Zdjęcia glinianek w pobliżu Natolina - Sony A700 z obiektywami MAF 70-210/4, SAL 16-105.3,5-5,6

Makaron na Smolnej

Ostatnie podrygi zimy? A może nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa?
Na pożegnanie odchodzącej zimy kilka obrazków z ulicy Smolnej w Warszawie. Zrujnowane kamienice i topiący się śnieg. Z gzymsów i siatek chroniących przechodniów przed gruzem zwisają długie cienkie sople przypominające piękne formy krasowe nazywane makaronem. 
Makaron, to początkowa forma stalaktytu w kształcie prostej i cienkiej rurki pustej w środku. Przez tę rurkę spływają krople wody z węglanem wapnia powodując przyrost makaronu. Gdy dojdzie do zatkania tego kanału, to makaron zaczyna rozrastać się wszerz i tworzy się stalaktyt. 










NEX-5 z obiektywem SEL 18-55/3,5-5,6



Sztetl Grodzisk

Temat Żydów w Grodzisku wywołuje dużą dyskusję wśród mieszkańców Grodziska. W 2010 r. na stronie obiektyw.info ukazał się artykuł R. Augustaniaka pt. Żydzi w Grodzisku, który wywołał małą burzę. Pojawiły się zarzuty, że po antysemityzmie pojawił się filosemityzm, że autor zbytnio podkreśla rolę żydowskich mieszkańców miasteczka w jego rozwoju. Nie wchodząc w dyskusję warto jednak podkreślić,że Żydzi od dawna stanowili znaczną część mieszkańców. Zapewne miał na to wpływ fakt, że w odróżnieniu od okolicznych miejscowości na Mazowszu, w Grodzisku nie obowiązywało prawo De non tolerandis Iudeis, które zabraniało przebywania Żydom w obrębie miasta choćby jednej tylko doby. Ksiądz Mikołaj Bojanek w pracy Kościół i parafia w Grodzisku, wydanej w 1917 r., podaje że Żydzi zamieszkiwali w Grodzisku „z górą 500 lat”. W 1797 r. w Grodzisku mieszkało 125 Żydów (51,2 % ogółu mieszkańców), w 1800 r. - 301 (82,9 %). Dwadzieścia lat później w mieście żyło już 444 wyznawców judaizmu, stanowiąc aż 89,2% grodziszczan. Taka sytuacja musiała prowadzić do konfliktów, zwłaszcza, że Grodzisk w tamtym czasie był miastem prywatnym. Długo trwał spór między dziedzicem i Żydami o opłaty za dzierżawiony grunt, rozstrzygnięty dopiero wyrokami sadowymi.
Wraz z rozwojem przemysłowym miasta zmianie uległy proporcje między ludnością żydowską a katolicką. Odsetek wyznawców judaizmu malał i w 1897 roku wynosił 76,5%. Żydzi migrowali do Warszawy.

Podczas I wojny światowej władze rosyjskie deportowały prawie 2000 Żydów, co stanowiło 2/3 mieszkańców. W 1921 r. w Grodzisku mieszkało 2756 osób wyznania mojżeszowego, stanowiąc zaledwie 24,5% grodziszczan.
Podczas II wojny światowej w mieście utworzono getto, do którego przywożono również Żydów z całej Polski. W lutym 1941 przebywało w nim około 6 tys. osób. W dniach 12-20 lutego 1941 r. nastąpiła likwidacja getta w Grodzisku. Jego mieszkańcy zostali wywiezieni do getta w Warszawie, a następnie do obozu zagłady w Treblince... Pozostał kikrut...

I w ramach podsumowania:
Do niedawna na Grodziszczan mówiło się "Żydzi", a Grodzisk nazywano "żydowskim miasteczkiem" - Sztetl Grodzisk

Pisząc ten tekst korzystałem ze stron:
Społeczność żydowska przed 1989 w Grodzisku Mazowieckim  (Wirtualny Sztetl)
Robert Augustyniak - Żydzi w Grodzisku (Obiektyw.info)

Zdjęcia grodziskiego kirkutu zrobione aparatem Minolta Dynax 800si z obiektywami MAF 28-135/4-4,5 i MAF 70-210/4 na negatywie Ilford XP400 super



Grodziski kirkut

Zrekonstruowana brama kirkutu
Niedawno ze zdziwieniem stwierdziłem, że przeszłość miejsca, w którym przyszło mi żyć jest silnie związana z ludnością żydowską. Wojna i lata komunizmu wymazały ze świadomości mieszkańców pamięć o czasach, kiedy Grodzisk był miasteczkiem żydowskim, w którym ludność wyznania mojżeszowego stanowiła  większość mieszkańców. Niewiele pozostało świadectw tamtych czasów, niewiele ludzi pamięta swoich sąsiadów... Pozostał kirkut, położony nieco na uboczu, choć tak blisko dworca kolejowego...
Macewy na grodziskim kirkucie
Grodziski kirkut powstał w drugiej połowie XVIII w. Wyznawcom judaizmu zezwolono grzebać swych zmarłych "za miastem, na polu wyznaczonem, skromnie, bez pompy i przepychu". Grodziski beit-kwarot służył również jako miejsce pochówku dla warszawskich Żydów. Cmentarz był wielokrotnie niszczony i dewastowany. Najbardziej jednak ucierpiał w latach II wojny światowej. Nagrobki zostały wykorzystane do prac budowlanych. Rozebrano także ceglane ogrodzenie. Również po wojnie trwała dewastacja, częściowo za przyzwoleniem władz. Większość dawnego terenu nekropolii zajęły różne firmy, między innymi składnica złomu. Władze planowały urządzić tu zieleniec. Dopiero w latach 80. udało się częściowo powstrzymać niszczenie kirkutu. Naprawiono ogrodzenie i odtworzono bramę wejściową. Ustawiono ją od strony ul. Żydowskiej. W dniu 27 II 1996 r. cmentarz został wpisany do rejestru zabytków. Sensacją było odkrycie 2002 r. na terenie jednej z grodziskich posesji kilkudziesięciu macew. Kolejne dwie macewy zostały odnalezione w 2012 r. Wydobyto je i przeniesiono na cmentarz.

Macewy na grodziskim kirkucie
Źródła informacji:
Wirtualny Sztetl,
Cmentarze żydowskie w Polsce,
Ulica Żydowska,
Kurier Południowy nr 441
The Jewish Cemetery of Grodzisk Mazowiecki, Poland, 1999 Custom Enterprises, Claridge Court 1999
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...