Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekty. Pokaż wszystkie posty

Polskie drogi

Chyba nie pokazywałem jeszcze zdjęć z mojego "nieustającego" projektu Polskie drogi.... Pierwsza z dróg - sfotografowana w zimie gdzieś pod Toruniem, druga zaś, to okolice Opyp k. Grodziska Mazowieckiego


Sony A-100 i A-700, z obiektywem MAF 28-135/4-4,5, priorytet przysłony

Dworek Skarbków

Pisałem już o Dworku Skarbków, a właściwie Mokronoskich, bo to za ich czasów powstał ten budynek. Dzisiaj jeszcze kilka świeżych fotek. Projekt GMwBW trwa :-)


Minolta Dynax 800si + MAF 24/2,8, negatyw Ilford XP 400, skaner Minolta DualScan II

Grodziski "wieżowiec" - czyli GMwBW

Grodziskie zaułki. Ciąg dalszy projektu GMwBW. Przedwojenna kamienica z początków XX w.  z pierwszego i drugiego zdjęcia była swego czasu najwyższym budynkiem w mieście. Budynek znajduje się na rogu ul. 11. Listopada (d. Błońska) i Harcerskiej. Inne budynki przy ul. Harcerskiej na 3 zdjęciu.



Minolta Dynax 800si + MAF 24/2,8 i MAF 50/2,8, negatyw Ilford XP 400

Sztetl Grodzisk

Temat Żydów w Grodzisku wywołuje dużą dyskusję wśród mieszkańców Grodziska. W 2010 r. na stronie obiektyw.info ukazał się artykuł R. Augustaniaka pt. Żydzi w Grodzisku, który wywołał małą burzę. Pojawiły się zarzuty, że po antysemityzmie pojawił się filosemityzm, że autor zbytnio podkreśla rolę żydowskich mieszkańców miasteczka w jego rozwoju. Nie wchodząc w dyskusję warto jednak podkreślić,że Żydzi od dawna stanowili znaczną część mieszkańców. Zapewne miał na to wpływ fakt, że w odróżnieniu od okolicznych miejscowości na Mazowszu, w Grodzisku nie obowiązywało prawo De non tolerandis Iudeis, które zabraniało przebywania Żydom w obrębie miasta choćby jednej tylko doby. Ksiądz Mikołaj Bojanek w pracy Kościół i parafia w Grodzisku, wydanej w 1917 r., podaje że Żydzi zamieszkiwali w Grodzisku „z górą 500 lat”. W 1797 r. w Grodzisku mieszkało 125 Żydów (51,2 % ogółu mieszkańców), w 1800 r. - 301 (82,9 %). Dwadzieścia lat później w mieście żyło już 444 wyznawców judaizmu, stanowiąc aż 89,2% grodziszczan. Taka sytuacja musiała prowadzić do konfliktów, zwłaszcza, że Grodzisk w tamtym czasie był miastem prywatnym. Długo trwał spór między dziedzicem i Żydami o opłaty za dzierżawiony grunt, rozstrzygnięty dopiero wyrokami sadowymi.
Wraz z rozwojem przemysłowym miasta zmianie uległy proporcje między ludnością żydowską a katolicką. Odsetek wyznawców judaizmu malał i w 1897 roku wynosił 76,5%. Żydzi migrowali do Warszawy.

Podczas I wojny światowej władze rosyjskie deportowały prawie 2000 Żydów, co stanowiło 2/3 mieszkańców. W 1921 r. w Grodzisku mieszkało 2756 osób wyznania mojżeszowego, stanowiąc zaledwie 24,5% grodziszczan.
Podczas II wojny światowej w mieście utworzono getto, do którego przywożono również Żydów z całej Polski. W lutym 1941 przebywało w nim około 6 tys. osób. W dniach 12-20 lutego 1941 r. nastąpiła likwidacja getta w Grodzisku. Jego mieszkańcy zostali wywiezieni do getta w Warszawie, a następnie do obozu zagłady w Treblince... Pozostał kikrut...

I w ramach podsumowania:
Do niedawna na Grodziszczan mówiło się "Żydzi", a Grodzisk nazywano "żydowskim miasteczkiem" - Sztetl Grodzisk

Pisząc ten tekst korzystałem ze stron:
Społeczność żydowska przed 1989 w Grodzisku Mazowieckim  (Wirtualny Sztetl)
Robert Augustyniak - Żydzi w Grodzisku (Obiektyw.info)

Zdjęcia grodziskiego kirkutu zrobione aparatem Minolta Dynax 800si z obiektywami MAF 28-135/4-4,5 i MAF 70-210/4 na negatywie Ilford XP400 super



Grodziski kirkut

Zrekonstruowana brama kirkutu
Niedawno ze zdziwieniem stwierdziłem, że przeszłość miejsca, w którym przyszło mi żyć jest silnie związana z ludnością żydowską. Wojna i lata komunizmu wymazały ze świadomości mieszkańców pamięć o czasach, kiedy Grodzisk był miasteczkiem żydowskim, w którym ludność wyznania mojżeszowego stanowiła  większość mieszkańców. Niewiele pozostało świadectw tamtych czasów, niewiele ludzi pamięta swoich sąsiadów... Pozostał kirkut, położony nieco na uboczu, choć tak blisko dworca kolejowego...
Macewy na grodziskim kirkucie
Grodziski kirkut powstał w drugiej połowie XVIII w. Wyznawcom judaizmu zezwolono grzebać swych zmarłych "za miastem, na polu wyznaczonem, skromnie, bez pompy i przepychu". Grodziski beit-kwarot służył również jako miejsce pochówku dla warszawskich Żydów. Cmentarz był wielokrotnie niszczony i dewastowany. Najbardziej jednak ucierpiał w latach II wojny światowej. Nagrobki zostały wykorzystane do prac budowlanych. Rozebrano także ceglane ogrodzenie. Również po wojnie trwała dewastacja, częściowo za przyzwoleniem władz. Większość dawnego terenu nekropolii zajęły różne firmy, między innymi składnica złomu. Władze planowały urządzić tu zieleniec. Dopiero w latach 80. udało się częściowo powstrzymać niszczenie kirkutu. Naprawiono ogrodzenie i odtworzono bramę wejściową. Ustawiono ją od strony ul. Żydowskiej. W dniu 27 II 1996 r. cmentarz został wpisany do rejestru zabytków. Sensacją było odkrycie 2002 r. na terenie jednej z grodziskich posesji kilkudziesięciu macew. Kolejne dwie macewy zostały odnalezione w 2012 r. Wydobyto je i przeniesiono na cmentarz.

Macewy na grodziskim kirkucie
Źródła informacji:
Wirtualny Sztetl,
Cmentarze żydowskie w Polsce,
Ulica Żydowska,
Kurier Południowy nr 441
The Jewish Cemetery of Grodzisk Mazowiecki, Poland, 1999 Custom Enterprises, Claridge Court 1999

Starówka - szarówka

Kontynuując wątek warszawski rozpoczęty tym postem, jeszcze kilka zdjęć z warszawskiej starówki...

Wszystkie zdjęcia, poza ostatnim wykonane aparatem NEX-5 z obiektywem SEL 18-55/3,5-5,6. Ostatnie - Prakticą B100 z obiektywem Takumar 28/3,5 na negatywie Ilford XP2 400 super

Okna na świat

Grodziski dworzec widziany nieco inaczej. Stojąc przed budynkiem wystarczy nieco unieść głowę, no i mieć "flintę" pod ręką...


Zdjęcie wykonane Minoltą Dynax 700si z obiektywem MAF 70-210/4 (ogniskowa 210 mm, f/8) na filmie Ilford XP2 super 400. Negatyw wywołany w procesie C41 i skanowany Minoltą DualScanII

Grodziskie "Letniaki"

Pod koniec XIX w. Grodzisk pozbawiony ukazem carskim praw miejskich i po parcelacji majątku hr. Skarbka (1881 r.) zaczął rozwijać się jako ośrodek uzdrowiskowy i letniskowy. Na gruntach folwarku Jordanowice zaczęto budować domy letniskowe. Przyczyniło się do tego również uruchomienie w 1884 r. zakładu wodoleczniczego oraz łatwy dostęp koleją z Warszawy. W 1890 r. w Grodzisku było już 18 domów zbudowanych specjalnie dla kuracjuszy. Skupiały się one w okolicach sanatorium, wzdłuż dwóch ulic, tzw. Małych i Wielkich Letniaków (obecne ulice Kilińskiego i Kościuszki). Do dzisiaj potocznie nazywa się tę część miasta "letniakam". Znajdują się tu między innymi Willa "Niespodzianka", czy budynki byłego Zakładu Hydropatycznego.
"Letniaki" zachowały charakter willowy również w czasach uprzemysłowienia, kiedy zbudowano tu kilka pięknych murowanych willi i domów mieszczańskich. Budynki, przeważnie z lat 30. XX w zachowały się w różnym stanie. Niektóre z nich już się sypią...

Zdjęcia budynków (od góry) przy ul. Kilińskiego 74, 32a i 30 wykonane Minoltą Dynax 700si z obiektywem MAF 24/2,8 na filmie Ilford XP2 super 400. Negatyw wywołany w procesie C41 i skanowany Minoltą DualScanII

Źródło informacji: Mariola Pytlak, 2007, Zarys rozwoju budownictwa mieszkaniowego w Grodzisku Mazowieckim w latach 1945–1970. Rocznik Żyrardowski, t. V s. 335-372.

Lapidarium w Pińczowie

Ponidzie. Kraina magiczna, mało znana i chyba jeszcze nie odkryta przez turystów oraz fotografów. Jednym z najciekawszych miejsc jest Pińczów i lapidarium zabytkowej rzeźby nagrobnej na cmentarzu parafialnym. Teren jest co prawda ogrodzony, ale można dostać się do środka przez siatkę, czy niedomkniętą furtkę. W lapidarium zgromadzone zostały płyty nagrobne z XIX wieku oraz pomniki w stylu klasycystycznym. Najstarszy pomnik nagrobny datowany jest na 1803 r. Również na samym cmentarzu znajduje się wiele ciekawych rzeźb nagrobnych wykonanych z miejscowego surowca - piaskowca litotamniowego, zwanego "kamieniem pińczowskim".

To piękne miejsce, pełne zadumy nad losem, pamięcią...
Czy ktoś jeszcze pamięta kim były osoby, których nazwiska zostały uwiecznione na XIX- wiecznych nagrobkach? Panta rei...





Starówka - czyli pocztówka z Warszawy


Warszawa... Można ją kochać, lub nienawidzić. Dla mnie "słoika" - bez własnego miejsca na ziemi, jest miejscem, które daje mi zarobić na chleb i tyle... Znam mnóstwo piękniejszych miast, ale i w stolicy można znaleźć miejsca "magiczne" i przy okazji fotogeniczne.

Długo przymierzałem się do tematu "Starówka"... Oto pierwsze próby...



Więcej zdjęć - tu

Zdjęcie robione aparatem NEX-5 + SEL 18-55/3,5-5,6 w programie priorytetu przysłony



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...